
Alfa Mist to jeden z niewielu tak uzdolnionych brytyjskich mistrzów nowoczesnego jazzu i hip-hopu. Choć jego brzmienie często bywa określane jako melancholijne czy introspektywne, nie ucieka od nietypowych inspiracji, jaki czerpanie z muzyki lo-fi czy kompozycji Hansa Zimmera.
W 2015 roku zadebiutował krążkiem “Nocturne”, na którym od razu dał się poznać jako płynnie balansujący pomiędzy wspomnianym już jazzem a hip-hopem. Pochodzący z Londynu multiinstrumentalista na swoim koncie ma już współpracę z twórcami takimi jak Jordan Rakei, Richard Spaven czy Lester Duval. Po wydaniu kolejnych krążków (“2nd Exist”, “Antiphon” i “Structuralism”) prędko zyskał tytuł jednego z najważniejszych głosów brytyjskiej sceny.
Natomiast już 9 lutego przyjedzie wraz ze swoim zespołem do warszawskiego Nieba. Z tej okazji chcielibyśmy przybliżyć Wam HIGH 5 - czyli pięć utworów, które koniecznie musicie znać, przed jego zbliżającym się koncertem!
“Keep On” (z albumu “Antiphon”, 2017)
Ponad 10-minutowa kompozycja, która otwiera wydany w 2017 roku krążek “Antiphon” - album, który sprawi, że w końcu odetchniesz. Jeśli mielibyśmy zdefiniować czym jest modern jazz, to właśnie tym, co prezentuje “Keep On” - subtelnością, i choć nie pozbawioną dynamiki, to dająca wytchnienie. Jeśli od muzyki wymagasz swoistego odczucia katharsis, ta pozycja nie może Ci umknąć!
“Always Be feat. Kaya Thomas-Dyke” (z albumu “Roulette”, 2025)
Ubiegłoroczny album “Roulette” od Alfy Mista to pokaz dojrzałości twórczej, którą Brytyjczyk może śmiało się szczycić. Nie brakuje na krążku gości, takich jak Kaya Thomas-Dyke, która swoim delikatnym głosem niczym Kali Uchis, uzupełnia genialną kompozycję. Takich połączeń potrzeba nam jak najwięcej i jak dobrze, że na tym krążku tych wokalistów kilku się pojawiło.
“No Peace feat. Tom Misch” (z albumu “Nocturne”, 2015)
Znowu mamy do czynienia numerem, na który Alfa Mist decyduje się zaprosić wokalistę do współpracy. Cały krążek “Nocturne” jest w zasadzie oparty na tym koncepcie - gdzie cudowne produkcje Brytyjczyka łączą się z uzupełniającymi je wokalami. “No Peace”, choć wydane ponad 10 lat temu nadal potrafi uwieść swoim oniryzmem i niezwykłym spokojem.
“Mulago” (z albumu “Structuralism”, 2019)
“Structuralism” to kolejny z tych ważniejszych krążków Alfy Mista. Znowu otuleni brzmieniem fortepianu i dęciaków, a później charakterystyczną “hip-hopową” perkusją, co tylko pokazuje jak płynnie i mądrze balansuje między rapem a jazzem. Podobne wpływy słychać również na “Glad I Lived” z tego samego krążka.
“9 Months” (z albumu “Roulette”, 2025)
Na koniec wróćmy jeszcze raz do jego najnowszego wydawnictwa. “9 Months” to numer, na którym Brytyjczyk nie boi się sam rapować, co do złudzenia przypomina jedne z najbardziej imponujących kompozycji Tyler, The Creator’a. “Roulette” to manifestacja dojrzałości twórczej i bycia pewnym na 100% tego, co się robi. Nie pozostaje nic innego, niż usłyszeć tego arcydzieła na żywo.
Wiktor Fejkiel




