Mery Spolsky napisała książkę „Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”

21 maja 2021
Mery Spolsky napisała książkę „Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”

Mery Spolsky debiutuje w roli pisarki i bynajmniej nie chodzi tu o teksty piosenek! Książka Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj ujrzy światło dzienne już za chwilę.

Mery Spolsky nie zwalnia tempa i zapowiada nową erę

Dzieje się ostatnio u Mery Spolsky! Artystka coraz częściej pojawia się w kolaboracjach z innymi artystami. A to duet z Kayah, promujący serial Królestwo Kobiet, a to współpraca z Rat Kru, to piosenka świąteczna z Julią Wieniawą i Arkiem Kłusowskim. Dziś nawet ukazał się efekt kolejnej współpracy Arka i Mery w postaci utworu Dzieci z prowincji, który zasilił najnowszy album autora Rocznika 92, a w najbliższej przyszłości światło dzienne ujrzy ogłoszony już kawałek z nowego krążka Sariusa, w którym również usłyszymy Mery.

Arek Kłusowski i Mery Spolsky – Dzieci z prowincji

Choć fani artystki wypatrują już nowych singli zapowiadających jej własny nowy album, Mery Spolsky jak zwykle zaskakuje, bowiem artystka przygotowała dla nas naprawdę wyjątkową niespodziankę. Albumu co prawda jeszcze nie będzie, ale lada moment ukaże się inne wydawnictwo od Mery Spolsky!

Mery Spolsky wchodzi na nową ścieżkę kariery 

Dotychczas znana głównie jako jedna z najbardziej wyrazistych wokalistek na polskiej scenie alternatywnej. Swoją twórczością nie raz prowokowała, bawiąc się słowem i łącząc zgrabne wersy w koncept albumy, a to przerabiając rozstanie z panem, którego miło był poznać, a to tworząc swój własny Dekalog Spolsky.

W pewnym momencie piosenki stały się jednak dla Mery Spolsku zbyt ciasne, więc swoje literackie popędy wokalistka postanowiła przelać na papier. Tym samym artystka dołącza do coraz pokaźniejszego grona artystów, którzy poza dorobkiem muzycznym, mają na swoim koncie również wydawnictwa literackie.

Mery Spolsky – Miło Było Pana Poznać

Mery Spolsky w świecie literatury. Artystka wydaje książkę

W książce, zatytułowanej Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj mamy znaleźć jeszcze więcej zabawy słowami i charakterystycznych dla Mery Spolsky zabiegów artystycznych, które znamy z jej piosenek. W opisie tego wydawnictwa czytamy:

Narratorka zabiera nas na kolejne randki, poznajemy jej punkt widzenia na sprawy damsko-męskie. Podglądamy podstarzałą kobietę w barze, która ewidentnie szuka czegoś więcej niż jednonocnej przygody. Wspólnie zastanawiamy się, ile jeszcze czeka nas spokojnych dni wypełnionych filmami z Netflixa, pochłanianiem lodów i drapaniem zwierzaków po brzuchach. Wkurzamy się na absurdy codzienności, Instagram i zniekształcone życie zamknięte w kwadratach.

Autorka pisze o chłopcach, których kiedyś kochała. Dziewczynach, które były jej przyjaciółkami. Rodzicach, którzy byli i są jeszcze kimś więcej. Oraz o tej najważniejszej relacji – z samą sobą, bo to przede wszystkim opowieści o świadomym wyznaczaniu własnych granic. O naginaniu zasad.

W szerszej perspektywie to też arcyciekawy (auto)portret całego pokolenia współczesnych młodych kobiet.

Mery Spolsky książka Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj
Mery Spolsky – „Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”, okładka książki

Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj – kiedy premiera książki Mery Spolsky?

Książka Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj będzie miała swoją premierę już 16 czerwca. Niecierpliwi będą mogli odebrać ją z rąk własnych autorki aż pięć dni wcześniej, dokładnie 11 czerwca, w galerii Nanazenit w Warszawie. Na stronie sklepzmuzyka.pl jest już dostępny preorder tego literackiego debiutu Mery Spolsky. Każdy jego egzemplarz zostanie opatrzony autografem artystki oraz będzie zawierał dodatkowe niespodzianki. Nie przegapcie!

Mery Spolsky książka Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj
Mery Spolsky – data premiery książki „Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”

Sama Mery Spolsky pisze o swojej książce Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj:

Chciałabym tą książką zainspirować Was do robienia rzeczy po swojemu i odczuwania szalonej radości z życia wbrew temu, co mówi tytuł. Na ogół jestem uśmiechniętą osobą i tę energię czuć w tych tekstach. Jednak bywają dni, kiedy nachodzą mnie czarne myśli, potrafię szybko w siebie zwątpić i wręcz w kapryśny sposób znienawidzić to, co mam. Ten stan nazywam w głowie „Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj”. Wydaje mi się, że każdy z nas przeżywa takie skrajności i dlatego może utożsamiać się z tym tytułem. Wtedy przychodzę na ratunek ze swoimi opowiadaniami i wierszami, w których rezonuje mimo wszystko przekonanie, że życie jest fajne! Pozwalam trochę zajrzeć w głąb mojej głowy, ale robię to po to, aby potem usłyszeć lub przeczytać: „Ej, Mery, ja też tak mam!”.

Pozostałe newsy